Gdy już się to uda (a jakoś nie mam wątpliwości, że wielu uwierzy w taką manipulację "GW" przyjdzie pora, by zacząć budować wielki projekt noszący nazwę "Jan Paweł II - TAK, wypaczenia (czyli Wanda Półtawska) NIE". I niestety nie mam wątpliwości, że w projekcie tym wezmą udział nie tylko świeccy katolicy (Halina Bortnowska już się zabrała za takie stawianie sprawy), ale i duchowni. Bez cienia wątpliwości można założyć, że już niebawem w "Tygodniku Powszechnym" Jacek Prusak oznajmi, że dość już wysługiwania się myśli jednej psychiatry z Krakowa, i czas zabrać się za oczyszczanie Wojtyły z Półtawskiej, tak by powstał nowy papież, bez tego wszystkiego, co jest solą jego nauczania.
Obrabianie Jana Pawła II
-
Panie redaktorze
z tytułem to pan przesadził, proponowałbym zmienić.
-
Kondom i pigułka
to jest wszystko, co w przesłaniu JPII dla Polski i Polaków interesuje GW i ręką Michnika spłodzonych.
-
Panie Redaktorze
A może chodzi o przeciwstawienie dr. Półtawskiej kard. Dziwiszowi?
-
@Sowiniec
Tu niestety nie trzeba ich przeciwstawiać. Kard. Dziwisz toczy własną wojnę z panią profesor. A wojna ta dotyczy tego, że jej wspomnienia ograniczają jego rolę głównego przyjaciela JP2
Pozdrawiam
-
poparcie dla Wandy Półtawskiej:
http://isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1875
-
A coś się nie zgadza?
Cytat z zalinkowanego artykułu:
"Ale to nieprawda. U Wojtyły wszystko jest zgodne z zasadami etyki katolickiej."
Fakty? To proszę zanegować podane fakty.
-
@autor
Dobrze, że Pan czuwa. Dzięki za zmianę tytułu. Może dobrze, że był-zainteresował, zaszokował.GW zna doktrynę kościoła i wie, że ludzi można omamić i wpoić w ich głowy,że jest inaczej, może być inaczej. Gdzieś przeczytałem, chyba u red. R. Ziemkiewicza, że red. A. Michnik nie znosi kontrastu, czerni i bieli, że za wszelką cenę rozmywa te kolory w jedną szarość, w ten sposób robi na tym forsę, karierę i propaguje swoją ideologię szarości. Ma do tego prawo, my mamy prawo protestować i nie kupować tej ideologii.
-
przede wszystkim
sprzeciw wobec antykoncepcji nie jest solą nauczania JPII. Jest tylko malutką częścią tego, co głosił Papież. Bardzo dziwne, że ten mały wycinek poglądów JPII postrzega pan jako sedno jego nauczania.
Po drugie, zakaz antykoncepcji nie ma rangi nauczania nieomylnego.
Ani nie jest dogmatem, tak więc dyskusja na ten temat jest jak najbardziej dozwolona i uprawniona. I nie zgadzanie się z tym zakazem, nie oznacza, że neguje się sedno nauki KK. Bo to NIE JEST sedno naszej wiary.
Co innego z dogmatami (ale je pominę, bo to przykład oczywisty), czy z aborcją. Sprzeciw wobec aborcji ma rangę nauczania nieomylnego i nie wyobrazam sobie, aby KK mógł kiedykolwiek dopuścić usuwanie ciąży, które jest potwornym grzechem. Tak samo jak nie wyobrazam sobie zniesienia zakazu uprawiania seksu przed ślubem.
Ale dziennikarze z Tygodnika Powszechnego (ks. Jacek Prusak) nigdy nie prowadzili kapmanii na temat zmiany tych zasad. Co nie przeszkadza panu miotać na nich oskarżenia i stawiać w jednym szeregu z wrogami Kościoła.
Strasznie pan upraszcza i przypisuje jakąś najgorszą wolę tym, którzy wątpią i czegoś nie mogą zrozumieć. Pytają i wyrażają swoje wątpliwości.
Bo zakaz antykoncepcji jest chyba najbardziej kontrowersyjnym zakazem z całej etyki seksualnej KK.
Ślizga sie pan po powierzchni tematu, który jest bardzo skomplikowany.
-
@ Autor
W pocżątkach tego wieku odnosiłem wrażenie, że Adam Michnik spokojnie i konsekwentnie przygotowuje się do roli jedynego szafarza spóścizny po JPII. Później jakieś, ale jednak uwikłanie się Michnika w aferę Rywina, a także pare innych wydarzeń sprawiło, że ten plan się nie powiódł. Twierdzisz Pan,że dalej próbuje, tym razem od drugiej strony. Cóż, to już nie jest to, o czym marzył.
-
@Laura
Proponuje przeczytać to, co napisałem. Solą nauczania Jana Pawła II była antropologia i teologia ciała. A z niej wprost wypływa potępienie antykoncepcji. A ojciec Prusak - akurat mocno walczy z zakazem antykoncepcji, podobnie jak z potępieniami homoseksualizmu. Jego postawę dość trudno jest pogodzić z tradycyjnym charyzmatem jezuitów, którzy powinni bronić papieża, a nie zmieniać.
Pozdrawiam
-
Tomasz P. Terlikowski
Każdy szanujący się Polak, nie tylko Katolik, powinien unikać tego szmatławca.
W pamiętnym filmie "Trzech kumpli", nazajutrz po śmierci Papieża Maleszka będący w świetnym humorze mówi:
"Na razie nie dajemy ostrych lidów antypapieskich"
Teraz już można po chamsku i na całego.
To w tej gadzinówce tuz przed świętami mogliśmy przeczytać, że "Judasz nie zdradził Jezusa"
Nie wspomnę już o tym, że według tej żydowskiej gazety dla Polaków renegaci i zaprzańcy, Kiszczak i Jaruzelski to wielcy Polacy, ojcowie demokracji i ludzie honoru.
GW to antychrześcijańska i antypolska propagandówka, a jej szkodnictwo jest ewidentne.
pozdrawiam
-
Wypada napisać, że zmienił Pan tytuł
po sugestii Rekontry.
-
Wykłady na PAT-cie
Pamiętam panią Wandę Półtawską z jej wykładów na Papieskiej Akademii Teologicznej. Byłem na jednym, czy dwóch jej wykładach. Było to trochę lat temu, a nawet całkiem sporo lat temu, druga połowa lat osiemdziesiątych. Zapamiętałem z tych wykładów nogi pani Półtawskiej, a dokładniej jej łydki. Nosiła długie suknie i wydać było jej łydki z ogromnymi, długimi bliznami na całą długość łydki. Te blizny były tak rozległe, że doskonale było je widać mimo grubych rajstop. Pani W. Połtawska był jednym z "królików doświadczalnych" w Kl Ravensbruck. Blizny te są świadectwem cierpień, jaki doświadczyła tak kobieta. I wiele innych. On ma o tyle "szczęście", że to przeżyła. Myślę, że warto o tym fakcie przypomnieć, gdy o niej mowa. Co do tekstów wykładów...
Czysta ultrakatolicka ortodoksja.
Przy niej nawet JPII wydawał się liberałem.
-
TT
Owszem, ojciec Prusak dyskutuje na temat zakazu antykoncepcji i wyraża swoje wątpliwości. I nie jest jedynym głęboko wierzącym katolikiem, który takie wątpliwości ma.
Co do homoseksualizmu, to moim zdaniem o. Prusak walczy raczej z homofobią, bo nigdzie nie widziałam tekstów, w którym opowiadałby się za np. uznaniem równoprawności związków homo ze związkami hetero, czy za pozwoleniem na adopcję przez pary homoseksualne dzieci.
On raczej głosi pogląd na przykład taki, że z homoseklsualizmu nie da sie wyleczyć.
Na tym ta jego rzekoma "akceptacja" homoseksualizmu polega.
Co do antykoncepcji, powtórzę, że zakaz jej używania NIE MA rangi nauczania nieomylnego.
I problem jest naprawdę bardzo trudny i skoplikowany.
I w zwiazku z tym miotanie wielkich oskarżeń o bycie niewierzącym, czy walkę z KK, jest ogromnym nadużyciem w stosunku do osób, które mają wątpliwości co do zasadności tego zakazu.
Proszę się wczytać w teksty publikowane w Tygodniku Powszechnym na temat antykoncepcji.
To są naprawdę teksty głęboko wierzących ludzi, którzy po prostu zadają trudne pytania, wyrażają wątpliwości, piszą o bardzo osobistych i trudnych doświadczeniach, i przede wszystkim poszukują Prawdy.
-
@Tomasz P. Terlikowski
Wyborcza wchodzi w następna fazę manipulowania nauczaniem papieży . I tak moim zdanie faza wstępna polegała na tym aby czytelnikom gazety przedstawiać papieża JPII jako super mena , którym można sie zachwycać , nawet ronić łzy, ogłaszać go wielkim Polakiem ale bez propagowania tej części nauczania Papieża , która ma związek przede wszystkim z potępianiem wolności seksualnej i potępianiem aborcji. Wyborcza wykreowała sobie takiego papieża jakiego chciała, jakiego chciała żeby istniał - taki wirtual -papież z kartek wyborczej: super Tatuś nad którym wszyscy płaczemy, wzruszamy się jednak nie realizujemy jego nauczania w praktyce. Jednym słowem "inkwizycyjna" Wyborcza część nauczania JPII wrzuciła do kufra "ksiąg zakazanych", szczególnie dot. spraw rodziny, małżeństwa i aborcji - tak w razie czego, żeby Polakom oczy sie nie otworzyły. Teraz żeby udowodnić swoje racje gazeta znalazła "kozła ofiarnego", który jest wszystkiemu winien : Wandę Półtawską. Będzie z tego nasza gazetka żyła przez następny rok....
-
@Laura
Szanowna Pani - katolika (a szczególnie kapłana i jezuitę) obowiązuje w sumieniu nie tylko to, co jest podane jako nauczanie nieomylne, ale także zwyczajne nauczanie papieskie, szczególnie gdy jest ono niezmienne i trwałe.
A jeśli chodzi o homoseksualizm, to sugestia, jakoby problemem katolików była wierność Biblii (a takowe padło z ust o. Prusaka) uważam za odległe od ortodoksji.
Pozdrawiam
-
Panie Tomaszu
Ten konflikt jest widoczny.
-
TT
Proszę powiedzieć to ojcu Prusakowi. I przytoczyć nam potem tutaj jego odpowiedź.
Bardzo jestem ciekawa, co o. Prusak panu odpowie.
Pozdrawiam
-
poza tym,
"nauczanie zwyczajne właśnie dlatego jest nazywane nauczaniem zwyczajnym, a nie nieomylnym, że...."
Jak by pan dokończył to zdanie?
Może dlatego jest nazywane zwyczajnym, że jest jakaś mała ewentualność, że może się trochę zmodyfikować to nauczanie w przyszłości..?
Ostatecznie kiedy powstawała encyklika HV, temat antykoncepcji nie został jeszcze dogłębnie poznany i zbadany.
Poza tym, to nauczanie nie jest trwałe.
Od początku, od samego początku budziło OGROMNE kontrowersje i te kontrowersje przez te lata od ogłoszenie encykliki się nasilały, a nie malały.
Gdyby to nauczanie było naprawdę klarowne, logiczne i absolutnie słuszne, nie powodowałoby takich potwornych rozłamów i różnic zdań wśród wiernych i samej nawet najwyższej hierarchii.
Mówi się, że "po owocach ich poznacie"...
Proszę mi pwiedzieć, ilu jest głęboko wierzących katolików, którzy nie rozumieją zakazu aborcji?
Chyba nie ma w ogóle.
Ilu jest takich, którzy negują zakaz seksu przed ślubem?
Bardzo niewielu.
A ilu jest księży, biskupów, kardynałów i wreszcie samych wiernych, wątpiących w słuszność zakazu antykoncepcji?
-
Pan Redaktor
Jakże dziś trzeba byc odpornym, żeby Nam kulturowych korzeni nie wyrwano. Wielki brat nie pomógł w ogłupianiu, wielka siostra(czy coś takiego było) nie pomogła w otępianiu, Wielki kondom czy macocha piguła to kolejne narzędzia (za sprawą lobby lekowego czy jak go tam zwał), żeby człowiek wewnętrznie pękł i żeby na Nim można zarobić. Są dwa rodzaje ludzi: Jedni żyją dla papieża, dla jego idei a drudzy z papieża. Dla drugich to interes, to chwyt propagandowy. Dlatego taka agresja. Wojna dwóch systemów wartości trwa już od dłuższego czasu. Patrzmy dzisiaj co sie dzieje: obsmarowywanie wszystkiego: wiara, patriotyzm, tradycja, historia, język, kultura itd. - a po co te wartości się wyznaje. Czasami są one rodzajem tylko sprzeciwu.
-
Pytanko
Jest Pan w stanie udowodnić tezę, że p. Połtawska nie miała żadnego wpływu na JPII, i że w sprawach, którymi się zajmowała nie była dla JPII autorytetem (może jednym z wielu, ale jednak)?
-
A ja ciągle nie wiem...
...w czym wyznawca Nagiego Penisa jest lepszy od wyznawcy Wielkiego Kondoma.
BTW, możesz mi pomóc z problemem nazewniczym? Jak dobrze wiemy, wyznawca Wielkiego Kondoma to kondomiarz. A wyznawca Nagiego Penisa to penisarz czy może penisariusz?
-
Sowiniec, autor
"A może chodzi o przeciwstawienie dr. Półtawskiej kard. Dziwiszowi?"
Może, ale kolejność nie ta. Po mojemu chodzi o przeciwstawienie kard. Dziwisza dr. Połtawskiej.
Ja bym tam oczekiwał, by po mojej śmierci, mój doczesny powiernik nie stawał przeciwko moim doczesnym przyjaciołom, a po stronie tych, którzy pośmiertnie, chcą mi tylko przysrać.
Ale przecież nie oczekiwałbym tego od mojego doczesnego kamerdynera.
-
orjan
Dosadnie, ale słusznie powiedziane.
-
@ Venissa
"Niemniej, obarczanie przez GW W.Półtawskiej za wszystkie myśli i poglądy papieży, jest przejawem niezwykłego prymitywizmu myślenia."
Za wszystkie?
To dobre.
A czego przejawem jest wypisywanie czegos takiego?
Czy pani doktor moglaby wystawic diagnoze jakas?
-
Było, jest i będzie
W tym wypadku ich określenie mianem "cyngle", biorąc pod uwagę 13 maja 1981 r., jest jak najbardziej na miejscu.
Ale to, co zmienią w ludowym, ludycznym czy pop-kulturowym odbiorze Jana Pawła II nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Rynsztok i ulica rządziły się, rządzą i będą rządziły swoimi prawami.
Dużo groźniejsze jest "prusactwo", czyli postubeckie jeśli nie co do personaliów, to na pewno w odniesieniu do metod i poglądów odnóża i nacieki, sięgające w głąb Kościoła instytucjonalnego.
Bo nie o zmianę ikony, ale doktryny tutaj chodzi. A później, jak się już ją dostatecznie uelastyczni, o dowolne nią manipulowanie.
Udało się na przykład w Wielkiej Brytanii, czemu nie w Polsce, która o niczym innym jak o totalnej "europeizacji" nie marzy?
-
@ Tomasz P. Terlikowski
Na samym początku artykułu pani Klich stoi, jak wół:
"Półtawscy tłumaczą Amerykaninowi, na czym polega ich przyjaźń z Wojtyłą - połączyły ich poglądy na temat katolickiej etyki, zwłaszcza sprzeciw wobec stosunków przedmałżeńskich i środków antykoncepcyjnych"
No i cała notka do kosza... A taka ładna teza była...
-
My, naród polski (jako całość)
jesteśmy do kitu. Możemy mieć wielkiego świętego, to nie. Po co? Lepiej go zbłaźnić, obrzucić błotem. I wszędzie ta pieprzona polityka. Nawet "przyjaciele" mają Cię w nosie. Ciekawe, dlaczego listy pani Półtawskiej po ponad 4. latach dopiero nabrały takiego rozmachu i ile zarobiła na tym przedsięwzięciu.
A podobno zmarłych się zostawia w spokoju.
Rzygać się chce na to wszystko.
-
@ Terlikowski
Choć pewnie ma Pan racje, że to kolejna manipulacyjna technika GW, to ja bym sie jej za bardzo nie obawiał. Choć trzeba o niej głośno krzyczeć. Skończy się ta akcja, tak, jak skończyła się akcja pt. Ewangelia Judasza.
-
@Laura
Alez ojciec Prusak wielokrotnie podkreślał, że on żyje w epoce dialogu, a nie św. Ignacego Loyoli...
-
@Laura
Szanowna Pani, prosze sprawdzić, a potem się wypowiadać. Kościół nie sprzeciwia się antykoncepcji od czasów Pawła VI, ale o wiele wcześniej. Proszę przeczytać choćby dokumenty Piusa XI... I wrtedy ta nauka nie budziła kontrowersji. A za Pawła VI budziła, także dlatego, że papież ten nie miał w sobie dość zdecydowanie, żeby kwestionujących ją pozbawić prawa do nauczania (do czego miał pełne prawo), czy przenieść na stolice biskupie na Saharę...
-
@Venissa
Prawda jest tam, gdzie świat nauki zgadza się z nauczaniem Kościoła. Nauki szczegółowe nie mogą być kryterium uznania lub nie prawdziwości nauczania Kościoła...
Pozdrawiam
-
Tomasz Terlikowski
wkurzył mnie Pan kiedyś okrutnie swoim komentarzem w Tok-fm na temat ofiar i sytuacji żałoby po tragedii kilka tygodni temu. Ale już mi przeszło. Wg mnie pański komentarz na temat wkręcania Wandy Półtawskiej i manipulowania nauką JPII jest bardzo trafny. GW jest niesamowita, dla mnie ci ludzie doprawdy nie mają wstydu. Przykre jest to, że kardynał Dziwisz jest taki nieporadny w tej całej sytuacji, że stwarza niestety preteksty do podważania własnego autorytetu metropolity, że tak mu brakuje wyczucia. Trzeba się za niego modlić by się ocknął. Bo to co mówi i jaki przykład daje stanowi mocno o pozycji i autorytecie polskiego kościoła. JPII tyle lat rządził a nikogo nigdy otwarcie nie upokorzył. Z drugiej strony uważam, że jest Pan trochę za ostry w publicznych wypowiedziach wobec kardynała, podobnie jak ksiądz Isakowicz, wspaniały i absolutnie wyjątkowy kapłan wg mnie. Ale kardynał Dziwisz to krakowski metropolita, nie wypadł sroce spod ogona, agresywne dworowanie sobie z niego uważam za niegodne. Proszę się poprawić, nie chce Pan chyba być cytowany przez Urbana.
-
A co to takiego jest?
Jak ja lubię polityczne słownictwo w nauczaniu Kościoła.;(
"doktryny Kościoła" - a co to takiego jest?
Proszę do tego wszystkiego dołożyć refleksje Bartosia z ostatniego "Znaku". Będzie miał Pan pełen obraz poprawiania "doktryny Kościoła". Ciekawe, że to to samo środowisko; TP, GW, Znak. Przypadek?
Ps.
Na zakładce przydałaby się jeszcze jedna książka "Męczennicy syjonizmu?;) Może napisze ją Pan?
Proszę wybaczyć, nie mogłam się oprzeć małej złośliwości.;)
-
@Venissa
Prawda jest po prostu tam, gdzie jest, rzadko pośrodku.
Serdecznie pozdrawiam.
-
@Sowiniec
Prawda jest po prostu tam, gdzie jest.
Wielkie zdanie!
Pozdrawiam,
-
Laura
A kto dzis nie uprawia stosunkow przed slubem?
Chyba chorzy a takim slub nie powinien byc udzielony.
Moze jeszcze nie ma stosunkow przerywanych i onanizowania sie?
Tylko te kondomki....
Co z nimi robic jak same w oczy wpadaja na stacjach benzynowych, w kisokach, w aptekach.
W naszym miesteczku szef rady parafialnej ma dwie apteki i w obu na czolowce przezerwatywy.
Przychodzi do niego proboszcz i jakos to mu nie przeszkadza.
Relatywizm...?
-
Definicja prawdy według Pana Terlikowskiego
"Prawda jest tam, gdzie świat nauki zgadza się z nauczaniem Kościoła" Tego nie trzeba nawet komentować. To zdanie mówi samo za siebie. Tak może mówic tylko skrajny dogmatyk
-
TT
Dezaprobata Kościoła Katolickiego na stosowanie antykoncepcji jest poważnym błędem tak praktycznym jak i teoretycznym skutkującym śmiercią ludzi (vide Afryka). Wie o tym większośc katolików praktycznie odrzucających nauczanie kościelne poprzez stosowanie lub arobatę stosowania antykoncepcji. Papież nauczał niemądrze w tej kwestii. Jedynie zaciężni urzędnicy kościelni i fanatycy bronią aromatyczności tego bąką papieskiego. Przykre, że Pan kontnuuje ten, skompromitowany wątek...
-
@Autor
Ja mam do Autora, który jakoby "zagłębia" kwestie bioetyczne, pytanie: jak to jest, że człowiek korzystający z niepewnego środka antyoncepcji takiego jak pigułka lub prezerwatywa (pewne środki nie istnieją, jak zapewne Autor zauważył) "nie otwiera się" na rodzicielstwo, a stosując bardziej niepewny kalendarzyk, człowiek ten otwierałby się?
Pytania dodatkowe, które nie dają mnie spokoju jakiś już czas: czy Autor twierdzi, że ludzka rozumność, pozwalająca zauważyć człowiekowi, że kobieta bywa niepłodna w danym wycinku czasu, różni się czymś istotnym od zauważenia, że lateks nie przepuszcza plemników? Bo jeśli nie, to dlaczego "naturalna" metoda zapobiegania ciąży ma być w jakikolwiek sposób różna od używania prezerwatywy? To samo dotyczy pigułki - i w przypadku prezerwatywy, i w przypadku pigułki, i w przypadku metody "kalendarzykowej" bada się ciało jako pewien mechanizm, a nie podmiot działań. I podejmuje się decyzje względem ciała jako zdeterminowanego przedmiotu. Jednak, w magiczny sposób, jak mniemam, metoda "kalendarzykowa" jest "naturalna", czyli zaakceptowana przez ludzi na odpowiednich stanowiskach? Czy może Autor liczy, że człowiek myślący, ale mający wątpliwości co do istnienia Boga albo tego, że akurat Bóg ten przyznał tylko jednej metodzie zapobiegania ciąży słuszność, przyjmie takie argumenty?
-
Czego Milczał i nie Ostrzegał
Przy całych zasługach Papieża, powinno się zwrócic uwagę że JPII poniósł kleskę na niwie kościoła w Polsce. Biskupi i arcybiskupi niczym magnateria wymknęli mu się spod kontroli i jak pisałem w komentarzu u FYM-a zaczeli się uganiac za internacjonalistycznymi "srebrnikami".
To brak wyraźnego wołania JP o opamietanie się kościoła spowodował upadek wszelkich wartości w Polsce, włącznie z uczciwością i umiarkowaniem a pogoń za mamoną zniszczyła etos rodziny.
Kosciół omamiony nową liberalną ewangelią nie protestował gdy rozkradano Polskę w złodziejskiej prywatyzacji.
Koniunkturalnie omało nie doprowadzil do rozlamu rzucając się z krytyką na Radio Maryja za głoszenie społecznych poglądów z którymi hierarchom było nie po drodze...
Trzeba było odzyskiwać majątek dla instytucji kościoła zapominając o kościele ludziach.
A Jan Paweł II milczał lub wygłaszał komunały... A przecież kiedys napisał encyklikę o pracy.
-
@martini077
Z tym niekrytykowaniem metropolity i kardynała to jest spora przesada. Ja uważam, że głośno trzeba komentować to co się dzieje na łamach Tygodnika Powszechnego, to wydawnictwo od początku swojego istnienia przyjęło na siebie misję, którą historycy i badacze powinni prześledzić od początku w formacie średniowiecznej inkwizycji. To pismo, które określa się jako katolickie i jest nieporównywalnie szkodliwsze od Gazety Wyborczej, której motywy i intencje są już od dłuższego czasu powszechnie znane.
I tutaj wyrażam podziekowania dla red. Terlikowskiego, że oszczędzając na wydawaniu niepotrzebnie pieniędzy i traceniu czasu, wiem co tam nurtuje redakcję Gazety Wyborczej...
-
@qwardian
to nie chodzi o nie krytykowanie, krytykowanie jest potrzebne, chodzi o pewnien respekt i szacunek należny metropolicie. Tak to już jest, ojca, matkę można krytykować ale szydzić i dworować sobie z nich to już jednak pikowanie na dno, nie? Jeżeli Terlikowskiemu będzie wolno walić w kardynała Dziwisza jak w bęben to Urbanowi, lewakom i różnym ciurom i łajzom tym bardziej. Dlatego forma ma znaczenie. Doceniam odwagę i autentyczną wiedzę Terlikowskiego, irytuje mnie czasem jego brak umiaru, to wszystko.
-
przecież to Półtawski mówi o tym wszystkim
że encyklika P6 była właściwie autorstwa Wojtyły i że to Półtawska wyszukiwała w tej sprawie badania dla Wojtyły.
Komisja powołana przez P6 była w większości za dopuszczaniem antykoncepcji, a P6 jednak powtórzył stanowisko jednego z członków - Wojtyły.
Czyli - pośrednio, ale jednak - to Półtawska wpłynęła na kształt nauczania ws antykoncepcji sztucznej i naturalnej.
Panie Terlikowski - nauczał pan, że solą nauczania JP2 są poglądy Półtawskiej. "zas zabrać się za oczyszczanie Wojtyły z Półtawskiej, tak by powstał nowy papież, bez tego wszystkiego, co jest solą jego nauczania."
Laura zatem miała rację, a pan fałszywie zaprzecza, że za sedno nauczania JP2 uznał potępienie antykoncepcji i stosunków przedmałżeńskich.
PS. Jaka jest teologiczna różnica pomiędzy antykoncepcją "sztuczną" a "naturalną"?
Już ktoś o to pytał, żele antykoncepcja sztuczna jak naturalna służy temu samemu - uprawianiu seksu bez dawania początku nowemu życiu.
-
@Venissa
Dla mnie to szok. Vanissa pisze PRAWDA tam jest, gdzie istnieje zgodność pomiędzy tym co głosi Kościół, a tym co głosi nauka
Chyba "nauka" a nie nauka. To co słyszymy widzimy i czujemy, że głosi "nauka" to są poglądy w skali pokoleń chwilowe. Często maniupulowane przez dysponentów pieniędzy, którymi "naukowcy" są za głoszenie "nauki", wygodnej dla polityków, opłacani.
W swoich grudniowych notkach pokazałem powyższe na przykładzie "nauki" o globalnym ociepleniu.
-
Obrabianie GW przez filozofa z wyksztalcenia
Sprawdzilem link - jest tam cytat z listu Jana Pawła II do Wandy Półtawskiej, 24 XII 1978 w ktorym JPII tak pisze:
""Natomiast, szukajac odpowiedzi na pytanie o "zasade" (podstawe)
dalszych kontaktow, nalezy po prostu sformulowac ja tak: bylas i nadal
pozostajesz moim "ekspertem" osobistym od dziedziny "Humanae vitae".
Tak bylo od dwudziestu z gora lat, i to nalezy nadal utrzymac. W
kontekst owego "eksperta" wchodza rozne sprawy, ktorymi de facto sie
zajmowalas i na ktorych sie znasz, problem etycznej regulacji poczec,
wychowanie mlodziezy "do milosci", medycyna pastoralna".
A wiec Wanda Półtawska miala wplyw na JPII czy nie?
Zalek
-
Drobiazgi
Zmiana stanowiska Kościoła w sprawie antykoncepcji jest możliwa, to przecież nie dogmat. Zresztą ona jest w samym Kościele dosyć szeroko postulowana i nie można na pewno powiedzieć, że to się nie stanie.
Chyba demonizuje Pan xiędza Prusaka. Oskarżanie go o swoją własną wizję, że będzie miał zamiar oddzielać Wojtyłę od jego poglądów w sprawie Humanae Vitae, jest dziwne.
PS. Czekamy na komentarz w sprawie nowego listu papieża do Petza. :)
-
@Tomasz P. Terlikowski
O co chodzi działaczom katolickim i ich prawicowo-konserwatywnym poplecznikom? Czy o równouprawnienie i o tolerancję dla wyborów życiowych talibów? Czy może raczej o radykalną zmianę modelu kultury i cywilizacji, jaka nas otacza? Czy chodzi o znalezienie dla siebie miejsca wewnątrz wspólnej przestrzeni kulturowej, czy może o światopoglądową rewolucję?
-
@TT - pańskie proroctwo spełnia się właśnie
bo oto odezwał się słynny biskup-filozof ze stajni GW, który stwierdził z powagą, że Półtawska powinna siedzieć cicho, bo było wielu bliższych papieżowi ludzi niż ona np. .. Adam Michnik.
Niedługo dowiemy się Z GW, że Adam dyktował papieżowi wszystkie postępowe encykliki, natomiast za "wsteczne" odpowiedzialna jest Półtawska.
Chyba cyngle znalazły wreszcie "sposób na Wojtyłę".
-
a ja przeczytałam selektywnie, wybierając fakty...
...odrzucając komentarze i opinie. To łatwe. jakie były moje wnioski?
1. Wanda Półtawska jest brakującym elementem. Zachodziłam w głowę, skąd kardynał Wojtyła miał wiedzę, której jako mężczyzna żyjący w celibacie nie mógł nawet podejrzewać? A więc znalazła sie kobieta, która go 'uświadomiła" jak to jest z kobietami. I bardzo dobrze.
2. Wanda Półtawska jest psychiatrą, ale nie jest ginekologiem - i w tej mierze niewielkie ma kwalifikacje, aby wypowiadać się w sprawie antykoncepcji. Albowiem nie jest możliwe zrealizowanie wszystkich zapłodnień jakie dochodziłyby do skutku bez użycia antykoncepcji.
3. Zażyłośc Wandy i Karola przekracza ramy przyjażni, jest "komunią dusz" - a co za tym idzie, myslę, że była ona żadną matka i żadną żoną. I tu wnioskuję, że mąż był tylko figurantem.
4. zastanawiałam sie, jakim cudem JP II radzi sobie w watykanie. Teraz już wiem, że miał OSTOJĘ, niezawodną łżczniczkę. I dobrze.
5. Całośc epopei - przeczytana bez specjalnego, selektywnego nastawienia może skutkować PRZYPRAWIENIEM GĘBY obojgu bohaterom. Sądząc po odzewie - w dużej mierze się to udało.
Ale tylko głąb uwierzy, że Półtawska rządziła papieżem. Amen.
-
@markowa
i jeszcze jedno: - co to takiego "medycyna pastoralna"? nie słyszałam o takiej specjalizacji.
Piszę w lubczasopismach
-
15.11.2011 18:18
-
08.11.2011 19:06
-
01.09.2011 08:47
-
24.08.2011 14:45
Ostatnie notki
-
Zawsze może Pan wrócić
Akt apostazji nie jest nieodwracalny. Pan nadal jest dzieckiem Bożym, członkiem (choć pod karami kanonicznymi) Kościoła,...
20.05.2012 10:26 102 -
A może fotografować klientów prostytutek?
Nie sądziłem, że kiedykolwiek będę się wypowiadał jak feministka. A jednak w tej sprawie zwyczajnie nie można...
07.05.2012 10:44 31 -
A mnie jest szkoda Wałęsy. I Wałęsowej też!
Kampania budowania nowej idolki feministek i bojowniczki z patriarchatem zupełnie mnie nie cieszy. Danuta Wałęsowa w...
27.04.2012 13:38 38
Moje ostatnie komentarze
-
I dlatego nie przepadam za sportem... Co zresztą po mnie widać! Kibicem też nie jestem :-)
06.02.2012 13:37
-
Proszę przeczytać mój tekst i zauważyć, że znajduje się w nim uwaga na temat tego, że nie...
15.12.2011 09:57
-
A gdzie ja napisałem, że można z nimi robić, co się chce. Napisałem, że nie można ich...
15.12.2011 09:48
-
Torturować można ludzi. Karpi nie.
15.12.2011 09:36
-
Doradzam poczytanie św. Franciszka. A nie odwoływanie się do popkulturowych stereotypów...
15.12.2011 09:31
Najpopularniejsze notki
-
Zawsze może Pan wrócić
komentarze: 102
-
Czuchnowski grozi świętującym rocznicę
komentarze: 96
-
Jak obrzydzić księdza Isakowicza-Zaleskiego
komentarze: 92
-
Nawróćmy się
komentarze: 86
-
„Ala ma kota” też jest mową nienawiści
komentarze: 44
Aktywne dyskusje
-
Zawsze może Pan wrócić
komentarze: 102ostatnio: MIELONKA11
-
A może fotografować klientów prostytutek?
komentarze: 31ostatnio: ANETA TRACZYK
-
A mnie jest szkoda Wałęsy. I Wałęsowej też!
komentarze: 38ostatnio: SAO PAULO
-
Jak obrzydzić księdza Isakowicza-Zaleskiego
komentarze: 92ostatnio: FLORYDA
-
„Ala ma kota” też jest mową nienawiści
komentarze: 44ostatnio: SWIATO








