To był świetny ranek. Prace nad kolejnym tekstem przerwała mi starsza córka (młodsza też była, ale ona zajmowała się raczej łażeniem po tacie, a nie słuchaniem), która zażyczyła sobie czytania baśni. Wielkie małżeńskie łoże (no dokładniej materac) zamieniło się zatem w czytelnię. A potem w kazalnicę.
Lektury dla moich dzieci (1)
-
Autor
-
Panie Tomaszu....
czym jest miłość macierzyńska, która nie ma wątpliwości, że dla odzyskania dziecka można wydać się na rany, stracić wzrok, włosy, a nawet życie.
Byłoby zbyt pięknie, gdyby każda matka była tak dobra dla swojego dziecka, jak matka w tej bajce.
To wcale tak nie jest. Są miliony matek, które niszczą swoim dzieciom życie bardziej niż ktokolwiek inny...
Wiem, że wpis nie tylko o tym, albo nawet o czymś zupełnie innym (woli Bożej), ale taka mi się teraz po przeczytaniu tej notki nasunęła refleksja.
-
@Autor
Jeżeli chodzi o prawdę, iż Bóg o nas myśli to ja zdecydowanie wolę inną bajkę. Pozwolę sobie ją wkleić gdyż podejrzewam, że nie jest zbyt popularna.
Pewnego dnia wysłał Bóg śmierć po duszę pewnej kobiety. Poszła więc śmierć zgodnie z wolą Pana pod wskazany adres. Weszła do starej, chylącej się wiejskiej chaty i zobaczyła ciężko chorą kobietę na łożu. Obok niej w izbie gromadka dzieci niezaradnych i małych, zapłakana i nieszczęśliwa, głodna i brudna.
Zastany obraz wzruszył serce bezdusznej śmierci, bo rok wcześniej zabrała z chaty ojca. Wiedziała też, że matka jest ostatnią nadzieją dzieci. Wróciła więc śmierć do Boga z pustymi rękoma. Stanęła przed Panem i rzekła: Panie mój, nawet ja nie mam sumienia zabrać duszy tej kobiecie.
Czy nie widzisz jaka panuje tam rozpacz?
Co będzie z dziećmi gdy zabiorę im matkę?
Wtedy Bóg nakazał: idź na rozstaje dróg, tam pod wielkim kamieniem mam ukryty skarb. Śmierć wykonała polecenie. Odnalazła obrośnięty mchem i do połowy przysypany ziemią kamień. Widać było że od lat nikt go nie ruszał. Odwaliła kamień i zobaczyła robaka. Powróciła śmierć do Boga i zdała relacje. Panie, nie ma tam żadnego skarbu, jest tylko nędzny robak. Wtedy Pan powiedział: Ja pamiętam o tym robaku, a myślisz, że mógłbym zapomnieć o tych dzieciach?
-
@Laura
Macierzynstwo nie zawsze jest takie, ale takie byc powinno. I takiego chcialbym nauczyc swoje dzieci.
Pozdrawiam
-
w sprawie komentarza lsd
Nie taki efekt chciałem uzyskać jak komentarz lsd.
Ale mogłem się to przewidzieć - moja wina.
Chciałem trochę refleksji wzbudzić - wyszło jak wyszło.
Przepraszam Autora - to ja wzbudziłem to zło.
Przepraszam.
Krzesimir
-
Panie Tomaszu
Kiedy wykrzesa Pan z siebie nieco pokory pisze Pan zupełnie inaczej.
Pozdrawiam i dziękuję za tę notkę.
-
@Autor
W taki sposób Pan supergwiazdy pop nie wychowa.
Taka moja refleksja po zapoznaniu się z raportem...
-
@
...corka zajmowala sie lazeniem....
pozostalo jeszcze pelzanie...
-
po co się modlić zatem?
dla zabicia czasu i żeby mieć alibi, że się podjęło starania (chociaż pozbawione sensu)?
-
Autor
Miałem to szczęście w dzieciństwie, później też, że mi tę baśń swoimi słowami nieraz opowiadała matka chrzestna. Nie trudziłem sobie później głowy pytaniami o sens cierpienia czy niewinnej śmierci. A w ogóle niezwykłą wartość baśni odkrywa Bettelheim w swoim dziele życia "Przyjemne i pożyteczne" - może tytuł przekręciłem, bo ponad 20 lat do tej książki nie sięgałem. I akcentuje konieczność wychowywanie dzieci przez czytanie baśni - uczą życia, dają wiarę w możliwość pokonania każdej trudności, uczą pokory w przyjmowaniu pomocy,... Pozdrawiam
-
Andersen
Świetny bajkopisarz. Choć pederasta!
-
Panie Tomaszu.
Ja również uwielbiam Pater Noster.
Pozdrawiam,
-
musimy zdążyć
Zawsze bałam się, że nie zdążę mojemu dziecku podsunąć, przeczytać wszystkich mądrych książek, które kształtują wrażliwość, poczucie sprawiedliwości, honoru. Dzieci przyjmują moralne prawdy bez wymądrzania się, " na wiarę" i kodują w umysłach na stałe. Kiedy dorastają pochłania je powoli bagno rzeczywistości - należą do świata i mają do pomocy to "koło ratunkowe", jakie daliśmy kiedy całkowicie należały do nas.
Czytajmy im mądre książki, choćby nas już nudziły.
Czasem sięgałam do przedwojennych łzawych historyjek, które miały proste przesłanie o miłości, przebaczaniu, zachowaniu godności, dobroczynności jak np. "Słoneczko", czy "Antek Gruda"
I wiecie co? One były zapamiętywane najbardziej. Znacznie bardziej, niż przygody "Królika Baksa", czy "Laki - Luka"
Piszę w lubczasopismach
-
15.11.2011 18:18
-
08.11.2011 19:06
-
01.09.2011 08:47
-
24.08.2011 14:45
Ostatnie notki
-
Zawsze może Pan wrócić
Akt apostazji nie jest nieodwracalny. Pan nadal jest dzieckiem Bożym, członkiem (choć pod karami kanonicznymi) Kościoła,...
20.05.2012 10:26 102 -
A może fotografować klientów prostytutek?
Nie sądziłem, że kiedykolwiek będę się wypowiadał jak feministka. A jednak w tej sprawie zwyczajnie nie można...
07.05.2012 10:44 31 -
A mnie jest szkoda Wałęsy. I Wałęsowej też!
Kampania budowania nowej idolki feministek i bojowniczki z patriarchatem zupełnie mnie nie cieszy. Danuta Wałęsowa w...
27.04.2012 13:38 38
Moje ostatnie komentarze
-
I dlatego nie przepadam za sportem... Co zresztą po mnie widać! Kibicem też nie jestem :-)
06.02.2012 13:37
-
Proszę przeczytać mój tekst i zauważyć, że znajduje się w nim uwaga na temat tego, że nie...
15.12.2011 09:57
-
A gdzie ja napisałem, że można z nimi robić, co się chce. Napisałem, że nie można ich...
15.12.2011 09:48
-
Torturować można ludzi. Karpi nie.
15.12.2011 09:36
-
Doradzam poczytanie św. Franciszka. A nie odwoływanie się do popkulturowych stereotypów...
15.12.2011 09:31
Najpopularniejsze notki
-
Zawsze może Pan wrócić
komentarze: 102
-
Czuchnowski grozi świętującym rocznicę
komentarze: 96
-
Jak obrzydzić księdza Isakowicza-Zaleskiego
komentarze: 92
-
Nawróćmy się
komentarze: 86
-
„Ala ma kota” też jest mową nienawiści
komentarze: 44
Aktywne dyskusje
-
Zawsze może Pan wrócić
komentarze: 102ostatnio: MIELONKA11
-
A może fotografować klientów prostytutek?
komentarze: 31ostatnio: ANETA TRACZYK
-
A mnie jest szkoda Wałęsy. I Wałęsowej też!
komentarze: 38ostatnio: SAO PAULO
-
Jak obrzydzić księdza Isakowicza-Zaleskiego
komentarze: 92ostatnio: FLORYDA
-
„Ala ma kota” też jest mową nienawiści
komentarze: 44ostatnio: SWIATO









Dawno nie komentowałem, ale dziś sobie nie odmówię...
Rozpisuję taki konkursik: o czym będzie następna notka?
Pozdrawiam
Krzesimir